Michalina

Michalina

Historia Michalinki przedstawiona przez mamę:

„Michalinka  urodzona w 30 tygodniu ciąży, waga 1040 gram, najniższa 960.

W karcie szpitalnej przy opisie powód cesarskiego ciecia „ próba ratowania życia..” nie mojego…jej…teraz za 3 mc 3 latka :)
APGAR po pierwszej minucie 5 po trzech 8.

Podczas  najdłuższych dwóch miesięcy naszego życia kiedy to Miśka leżała na oddziale neonatologii w Poznaniu mieliśmy to nieszczęście dowiedzieć się szczegółowo co to:

  • Podejrzenie zakażenia wewnątrzmacicznego
  • Niewydolność oddechowa noworodka
  • Niedotlenienie wewnątrz maciczne
  • Hipotrofia
  • Zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego…włącznie z badaniami w kierunku choroby Hirschsprunga.          
  • Posocznica noworodkowa wywołana przez gronkowce….w 17 dobie życia stan Michalinki się gwałtownie pogorszył….zaburzenia ukrwienia obwodowego…bezdechy..
  • Niedokrwistość. Kilkukrotne transfuzje.

 

Byliśmy trzy tygodnie na oddziale intensywnej terapii noworodka. Przez ponad miesiąc Michalinka nie przyjmowała mleka ..była żywiona pozajelitowo tylko przez kroplówki…każde 2- 3 ml mleka powodowały bardzo duże wzdęcia i ból brzuszka…hektolitry mleka odciąganego i wylewanego do zlewu w nocy i w dzień…tydzień przed wyjściem pierwszy raz była karmiona piersią :)

Po prawie półtorej miesiąca upragnione przeniesienie z inkubatora do łóżeczka…

Podczas całego pobytu Michalinka codziennie była kangurowana …to dawało siłę i jej i nam…śpiewaliśmy jej wszystkie kołysanki i piosenki jakie tylko znaliśmy i opowiadaliśmy o całej rodzinie żeby była silna i już chciała do nas wyjść..

 Jak tylko się troszkę wzmocniła była w pierwszej trójce krzykaczy na oddziale, miała pierwsze…drugie i trzecie miejsce :) Wychodząc mieliśmy skierowania do lekarzy różnych specjalności, których nazw do tej pory nawet nie znaliśmy…

Po trzech miesiącach od wyjścia…Michalinka nie może złapać oddechu…jedziemy karetka do szpitala.. na kolejne 3 tygodnie.. diagnoza ostre zapalenie nerek, ciężka niedokrwistość wcześniaków, przebyte niedokrwienie mięśnia sercowego..

Teraz Michalinka jest śliczną, bardzo bystrą i mega energiczną dziewczynką ”żywe srebro” to mało. Chłonie świat wszystkimi zmysłami i jest najjaśniejszym słoneczkiem całej rodziny..

Po jej wcześniactwie pozostały coraz mniej widoczne białe kropeczk ..ślady po milionie wkłuć blizna po wkłuciu centralnym na udzie i ……siwe włosy mamy i taty :)”