Jan

Jan

Historia Jasia przedstawiona przez mamę:

Miał przyjść na świat w 23tc. Pękł pęcherz. Zaczęły odchodzić wody. Medycyna nie dawała mu szans. Wbrew naturze i medycynie udało się przedłużyć ciąże aż o 50 dni. Jaś urodził się na przełomie 30/31tc. 17 czerwca 2009 roku. Udowodnił rodzicom, że warto walczyć do samego końca i nigdy się nie poddawać.

Swoje życie rozpoczął o godzinie 10:48. Chwilę potem został umieszczony na Intensywnej Terapii. Otrzymał aż 6 punktów, a jego imponująca waga (1450 gramów) dała nadzieję. Mając zaledwie 40 centymetrów wzrostu rozpoczął nierówną bitwę i … wygrał. Życie.

Jak większość dzieci urodzonych w tym czasie, tak i Jasia nie ominął ZZO (zespół zaburzeń oddychania). Przez dwa tygodnie był podłączony do respiratora, do 22 wspomagano Infant Flow, czego następstwem była dysplazja oskrzelowo-płucna.

Jaś miał wylew I stopnia (nieurazowy), retinopatię I i II stopnia, oraz kilka transfuzji krwi. W międzyczasie doszła też sepsa i problemy z jelitami. Przeszedł na żywienie pozajelitowe i po raz kolejny przeskoczył wysoką poprzeczkę.

Po blisko miesiącu pożegnał Intensywną Terapię. Mając miesiąc ważył 1750 gramów. Po 40 dniach z retinopatią, asymetrią i całym plikiem dokumentów pożegnał szpital. Ważył 2100 gramów i trudno było uwierzyć jak wiele przeszedł.

Jaś był pod kontrolą Poradni Neonatologicznej 1,5 roku. Pokonał ROP, asymetrię i wzmożone napięcie mięśniowe, które pojawiło się w międzyczasie. Na każdym kroku pokazywał, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Największym problemem były nawracające infekcje płuc i oskrzeli. Krótko po wyjściu ze szpitala trafił na oddział dziecięcy. Diagnoza: zapalenie płuc. Kolejne 3 tygodnie w murach szpitalnych …

Choć wiele rzeczy robił z opóźnieniem i był stosunkowo mniejszy od innych dzieci zaczął chodzić dwa dni przed skończeniem 15 miesięcy … urodzeniowych! Po drugich urodzinach zaczął mówić. Mam wrażenie, że nadrabia do dnia dzisiejszego dwa lata niemówienia. J

Dzisiaj Jaś ma 6 lat. Z dysplazji „wyrósł”. Rok temu po raz pierwszy poradził sobie bez sterydów. Odstawiliśmy leki na stałe. Złapaliśmy oddech. Nasze życie przestało przypominać Rollercoster. Od września rozpoczął klasę pierwszą jako … 6latek. Było wiele wątpliwości, niepewności i był chwilowy kryzys. Całkiem niedawno. Ale Jaś rodzi sobie świetnie. Ma świetną pamięć, zaczął składać pierwsze słowa z liter jako 3latek.  

Któregoś dnia zapytał:

– Gdzie jest koniec kosmosu?

Odpowiedziałam:

– Nikt jeszcze tego nie stwierdził.

– Będę pierwszy – powiedział całkiem poważnie.

Stworzony do wyższych celów!”

Jeżeli chcecie poczytać więcej – zapraszamy na www.matkaprezesa.pl