Maximilian

Maximilian

Historia Maximiliana przedstawiona przez mamę:

„18.07.2012 z wagą 735 gram w 25 tc przyszedł na świat Maximilian.
Od pierwszych dni życia rozpoczęliśmy intensywną walkę z przeciwnościami losu, jakie po kolei przydarzały nam się będąc na intensywnej terapii.
Przeszliśmy martwicze zapalenie jelit, niedotlenienie, odmę opłucną, na skutek sepsy wystąpiły krwawienia dokomorowe II i III stopnia, których konsekwencją jest wcześniacze porażenie dziecięce a skutki sepsy dają nam o sobie znać do dnia dzisiejszego.
Kolejną rzeczą jaka miała miejsce to retinopatia I stopnia w fazie III zakończona laserotrapią a obecnie astygmatyzm. Dodatkowo Maxowi zrobił się ropień na podudziu po wkłuciu wenflonu co w tamtym czasie groziło amputacją nogi gdyby się okazało, że została zainfekowana kość. Na szczęście życie nie napisało nam takiego scenariusza. Po reakcji wenflonu ze skórą została nam jeszcze jedna widoczna pamiątka na czole, która potrzebuje ingerencji chirurga plastyka.

W dalszym ciągu borykamy się ze wzmożonym napięciem mięśniowym i intensywnie próbujemy pozbyć się tego tematu. Max był i jest intensywnie rehabilitowany na poziomie fizycznym i umysłowym. Korzystamy z szeregu dobranych specjalistów a naszym największym sukcesem do tej pory jest to, że Max samodzielnie funkcjonuje i uczęszcza do przedszkola z grupą 3 latków”